|
"Rz": Polska skarbówka kupuje informacje bez rozgłosu
Jak dowiedziała się "Rzeczpospolita", dane osób, które uciekaj± przed płaceniem podatków w kraju, to łakomy k±sek dla naszych służb. Kupowanie informacji nie jest niczym nowym. Gło¶no o tym jednak się nie mówi.
"Gazeta Wyborcza": Nie można podliczyć, co zrobiono na autostradzie A1
GDDKiA ma trudno¶ci z dokończeniem inwentaryzacji autostrady A1 ze ¦wierklan do Gorzyczek - pisze "Gazeta Wyborcza".
giĹĽycko hotele -
miejsce, przy czym wcale nie wygląda na kogoś, kto właśnie ocknął się z omdlenia.
— To bolało.
— Miało boleć. To była podła i nikczemna sztuczka.
— Mnie wydała się raczej śmieszna.
Ona gniewnie wyciÄ…ga palec.
— Dzwoniłam po siostrę Cory.
Jego twarz przyjmuje Ĺ‚agodnie ironiczny wyraz zdziÂwienia.
— SÄ…dziĹ‚em, ĹĽe siostra oddziaĹ‚owa byĹ‚a twoim pomysÂĹ‚em. — Doktor Delfie wbija w niego wzrok; potem jej piÄ™ta wykonuje kolejny ruch, a on staje siÄ™ ofiarÄ… jeszcze gwaĹ‚towniejszego kopniaka. Tym razem udaje mu siÄ™ jednak odparować cios. ChrzÄ…ka i rzuca jej rozbrajajÄ…co pojednawczy uĹ›miech. — Ot, takie luĹşne skojarzenie.
— Nieprawda!
Ona była starannie dopracowana. Trzymałeś ją w rękawie od samego początku, w swój zwykły... to była rozmyślna próba zmylenia mnie.
— Dałaś sobie zupełnie dobrze radę. — Uśmiecha się, lecz ona pozostaje poważna.
— I do tego siostra. Nie myśl, że nie zauważyłam.
— Czego?
— Mojej wrednej prawdziwej siostry.
— Czysty zbieg okoliczności.
— PrzestaĹ„ wreszcie traktować mnie jak kretynkÄ™! Okulary ani przez moment mnie nie zwiodĹ‚y. PoznaĹ‚aÂbym te ohydne rybiozielone oczy na kilometr. Nie mĂłÂwiÄ…c juĹĽ o jej Ĺ›wiÄ™toszkowatoĹ›ci. WszÄ™dzie wÄ™szy jakieĹ› brudy, coĹ› co jej samej wydaje siÄ™ brudem. MĂłwi, ĹĽe to moralny giĹĽycko
hotele nakaz, jej dług wobec historii. Lubieżna stara maciora.
— Szczerze mówiąc, miałem coś innego na myśli.
— A co do tego infantylnego i caĹ‚kowicie niezasĹ‚uĹĽoÂnego Ĺ›wiĹ„skiego kawaĹ‚u z moim obnaĹĽaniem siÄ™ przed... nie chodzi o to, ĹĽe jesteĹ› pozbawiony gustu, caĹ‚kowicie nie zdajesz sobie sprawy z tego, jakim jesteĹ› szczęśÂciarzem, ĹĽe moĹĽesz choć na mnie spojrzeć, nie mĂłwiÄ…c o tym, ĹĽe moĹĽesz mnie dotknąć, a jeĹ›li chodzi o... to beznadziejne. PoddajÄ™ siÄ™. — Natychmiast ciÄ…gnie daÂlej. — Kiedy pomyĹ›lÄ™ o tych wszystkich godzinach, ktĂłre ja... i na coĹ›, co jest... muszÄ™ być
chyba nienormalÂna. — On otwiera usta, by coĹ› powiedzieć, lecz ona nie dopuszcza go do gĹ‚osu. — To mogĹ‚o skoĹ„czyć siÄ™ piÄ™kÂnym happy endem dwadzieĹ›cia minut temu. — On ostroĹĽnie unosi rÄ™kÄ™ do szczÄ™ki. — Przed tym. Kiedy chciaĹ‚am usiąść ci na kolanach.
— Chodziło ci tylko o to, by pokazać, kto tu rządzi.
— GdybyĹ› nie byĹ‚ tak kompletnie gĹ‚uchy na subtelÂnoĹ›ci jÄ™zyka, zauwaĹĽyĹ‚byĹ›, ĹĽe uĹĽyĹ‚am tego niewÄ…tpliÂwie oklepanego i sentymentalnego, choć w tym konÂtekĹ›cie w oczywisty sposĂłb istotnego znaczeniowo, przynajmniej w wyrobionych jÄ™zykowo krÄ™gach, do ktĂłrych oboje rzekomo naleĹĽymy, wyraĹĽenia “pocaĹ‚oÂwać
hotele kielce i przytulić".
— Zauważyłem.
— Kiedy kobieta to mĂłwi, naprawdÄ™ mĂłwi to z czuĹ‚oÂĹ›ciÄ…. — Wpatruje siÄ™ w niego posÄ™pnie. — Obawiam siÄ™, ĹĽe nie byĹ‚byĹ› w stanie rozpoznać gałązki oliwnej, nawet gdybyĹ› siedziaĹ‚ w oliwnym gaju.
On rozciąga się na różowym dywanie z rękami pod głową i patrzy na nią.
— Twoje interesujÄ…ce poszukiwania stylistyczne caĹ‚Âkowicie pomijajÄ… fakt, ĹĽe celowo wybraĹ‚aĹ› taki moment, kiedy wiedziaĹ‚aĹ›, ĹĽe bÄ™dÄ™ ci musiaĹ‚ odmĂłwić.
— Zupełnie się z tobą nie zgadzam. Po prostu był to moment, kiedy twoja wyobraźnia musiałaby wykonać niewielką woltę.
— Przez obręcz, którą ty
trzymasz. Podchodzi o krok, składa ręce na fartuchu i spogląda na niego srogim wzrokiem.
— PosĹ‚uchaj, Miles, czas, byĹ›my wyjaĹ›nili sobie pewÂne rzeczy. PoniewaĹĽ tak zgrabnie porĂłwnujesz siÄ™ do cyrkowego pieska, w porzÄ…dku, te wszystkie gĹ‚upawe gierki, caĹ‚y ten nonsens, pozwalam ci siÄ™ wygadać. Wiem, ĹĽe dziecinne móżdĹĽki muszÄ… jakoĹ› pozbyć siÄ™ nadmiaru swej bezsensownej energii. Ale to odgrywanie rĂłl, te ĹĽarty, udawanie, ĹĽe nigdy nie sĹ‚yszaĹ‚am o Cwetanie Todorowie i hermeneutyce, i diegesis, i dekonstruktywizmie — koniec z tym wszystkim. JeĹ›li chodzi o proÂblemy literackie, ktĂłre wymagajÄ… prawdziwej dojrzaĹ‚oÂĹ›ci i doĹ›wiadczenia,
hotele kielce -
"Życie Warszawy": Krótszy remont lotniska Okęcie
Tzw. wojna o krzyżówkę - czyli konflikt zarz±dcy lotniska Okęcie z przewoĽnikami w sprawie wrze¶niowego remontu skrzyżowania pasów startowych - jest coraz bliższy rozwi±zania. Państwowe Porty Lotnicze poszły na ustępstwa wobec przewoĽników. Lotnisko nie będzie zamykane aż na sze¶ć wrze¶niowych dni - zapowiada "Życie Warszawy".
"Puls Biznesu": Rosjanie pukaj± do Orlenu
Najbardziej realnym scenariuszem dla Orlenu jest sprzedaż kłopotliwej, nierentownej litewskiej rafinerii w Możejkach - ocenia "Puls Biznesu".
|